- Nie można ich zatrzymać.. będą walczyć, nie odpuszczą łatwo. Zależy im tylko i wyłącznie na banshee. Rzadko mają do czynienia z takimi mocami
- Spokojnie. Nic ci się nie stanie - zaczął mnie uspokajać
- Nie możemy tu zostać, a... dzisiaj jest pełnia... lepiej idź stąd, poradzę sobie, naprawdę
- Dobrze radzę sobie z pełnią - wzruszył ramionami
Widziałam, że to nie prawda. W szpitalu ciągle wbijał pazury w wewnętrzna część dłoni tak mocno, aż zaczynał krwawić.
- Wychodzimy - zarządził i popchnął mnie w stronę drzwi
- Ale dokąd? Nie możesz wyjść do ludzi, jakbyś stracił kontrolę..
- To wtedy mnie uspokoisz - zaśmiał się
- Nie specjalizuje się w uspokajaniu wilkołaków podczas pełni - wywróciłam oczami
- Nic trudnego - zaśmiał się - Bynajmniej dla Banshee
- Spokojnie. Nic ci się nie stanie - zaczął mnie uspokajać
- Nie możemy tu zostać, a... dzisiaj jest pełnia... lepiej idź stąd, poradzę sobie, naprawdę
- Dobrze radzę sobie z pełnią - wzruszył ramionami
Widziałam, że to nie prawda. W szpitalu ciągle wbijał pazury w wewnętrzna część dłoni tak mocno, aż zaczynał krwawić.
- Wychodzimy - zarządził i popchnął mnie w stronę drzwi
- Ale dokąd? Nie możesz wyjść do ludzi, jakbyś stracił kontrolę..
- To wtedy mnie uspokoisz - zaśmiał się
- Nie specjalizuje się w uspokajaniu wilkołaków podczas pełni - wywróciłam oczami
- Nic trudnego - zaśmiał się - Bynajmniej dla Banshee
- Zabawne - mruknęłam pod nosem i wywróciłam oczami
- Dobra, lepiej serio stąd chodźmy. Trzeba znaleźć bezpieczne miejsce - powiedział i potarł dłonią kark
- Doktorzy z Eichen teoretycznie są ludźmi, ale w praktyce nie przekraczają bariery z popiołu górskiego
- Skąd o tym wiesz? - zmarszczył brwi
- Od dłuższego czasu słyszałam o różnych eksperymentach na rzadkich gatunkach. Stiles zdobywał informacje, a Parrish starał się ich pilnować.
- Czekaj, czekaj! Widziałaś, że grozi ci niebezpieczeństwo i nic z tym nie zrobiłaś?
- Potrafię się bronić - powiedziałam pewnie
- Udowodnij - uśmiechnął się
- Chcesz żebym ci to udowodniła? Nie ma sprawy - mruknęłam - Ale najpierw chyba powinniśmy się stąd wynosić
<Theo?>


